ARCHIWUM

Głowa i Ucho. Ucho i Głowa – para nierozłączna. Tam gdzie jest Ucho, musi być też jakaś Głowa. Aż pewnego dnia, zupełnie niespodziewanie, Ucho zostaje samo. Głowa gdzieś znika. Ucho musi odnaleźć się w nowym miejscu i sytuacji, co nie jest łatwo, bo przecież nikt nie potrzebuje Ucha bez głowy. Prawda?

“Ucho” to niezwykła, abstrakcyjna opowieść inspirowana malarskim i barwnym światem wprost z obrazów Van Gogha. To opowieść o odwadze zdobywanej małymi kroczkami, opowieść o przyjaźni i samotności, a przede wszystkim o tym, że każdy jest ważny, każdy jest potrzebny i każdy ma swoje miejsce. Lecz nawet kiedy odnajdzie się swoje miejsce, trzeba w nim jeszcze odnaleźć… siebie.

Na podstawie „The Ear” autorstwa Piret Raud, ​​opublikowanego w Polsce przez Grupę Wydawniczą Adamantan s.c., za uprzejmą zgodą Thames & Hudson Ltd, Londyn
Ucho © 2019 Piret Raud

Zapraszamy widzów w podróż do świata, który niewielu z nas już pamięta… Do rzeczywistości zawieszonej pomiędzy jawą a snem, do urokliwych, ale i mrocznych miejsc, w których żyli nasi dziadkowie, a nawet pradziadkowie…  Do miejsc, w których nadal da się usłyszeć melodię rozmów, rytm przedwojennych ulic, poczuć zapach kamienicznych sieni, miejskich bulwarów nad Czarną Przemszą połączonych z zapachem zamkowych murów i świątynnych kadzideł. 
To właśnie w przedwojennym Będzinie spotkamy dawnych mieszkańców tego miasta. Jedną z nich jest dziewczynka o imieniu Rutka, o której pamięć zachowała się w cienkim zeszycie – powierniku tajemnic jej wewnętrznego świata.
Spektakl „Do widzenia mój pamiętniku” to pełna metafor, obrazów i muzyki historia niegdyś pięknego, ale zapomnianego polskiego żydowskiego miasteczka Będzina oraz jego mieszkanki –  wówczas 14 letniej Rutki Laskier, nastolatki żydowskiego pochodzenia, pragnącej pełnego i nieograniczonego niczym życia, spotkań z przyjaciółmi po szkole, radosnych chwil i miłosnych porywów serca… Niestety okrutne okoliczności wojny sprawiły, że radość i nadzieja często znikały z twarzy i serc wszystkich mieszkańców Będzina.


Informujemy, że w spektaklu używane jest pulsujące światło oraz dym.

Spektakl inspirowany powieścią „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza.

Był sobie Staś i Nel. Albo odwrotnie. Była sobie Nel i Staś. Albo sam Staś?
Nie, na pewno było dwoje dzieci.

We dwoje przecież zawsze jest trochę raźniej. We dwoje można opowiedzieć sobie świat jako niezwykłą krainę pełną słoni, lwów i wielbłądów. Czy jednak wymyślona rzeczywistość jest lepsza od tej, którą widzisz? Może czasem warto odrobinę wytężyć wzrok, żeby w ciemności zobaczyć coś więcej.

Twórcy i twórczynie „W pustyni, w puszczy i we śnie” wychodzą od powieści Henryka Sienkiewicza, żeby opowiedzieć o podróży pełnej niesamowitych przygód, ale również zwykłego dziecięcego strachu. Co należy zrobić w sytuacji, w której wszystko, co cię otacza jest nowe? Jak poradzić sobie w świecie, który dotychczas znałeś lub znałaś tylko z legend?

Nel, Staś i Kali muszą zmierzyć się z historią, w której konfabulacja miesza się z jawą, a sen z własnymi wyobrażeniami na temat tego, co nieznane. Nie będzie to prosta podróż. Spotkają tam w końcu własne lęki, które w otoczeniu porywaczy, rozległej pustyni i puszczy mogą okazać się najtrudniejsze do pokonania.

Głównymi bohaterami spektaklu są Niedźwiedź (prosto z lasu!) i Miś (w sam raz do przytulania!).
Czy jest coś co łączy tych bohaterów? Oczywiście – obaj są zwierzętami, natomiast kwestia przytulania pozostaje dyskusyjna…
Środowiskiem naturalnym Misia jest – oczywiście – pokój dziecięcy, natomiast Niedźwiedzia – oczywiście – las. Reżyser przekonuje, że jednak nie wszystko jest tak oczywiste, jakby się mogło wydawać…

Jacek Malinowski: Dla mnie jest historia o tym, że nic nie jest przesądzone, zawsze jest możliwość jakiejś zmiany, przemiany na różnych poziomach. Dlatego miś może stać się niedźwiedziem, a niedźwiedź misiem. Podobnie jak w życiu codziennym – mama może przejąć rolę taty, a tata mamy, po to, żebyśmy mogli żyć we wspólnej empatii.
Idąc za tą myślą, czasami warto zamienić się miejscami i poczuć to, co czują zwierzęta, w świat których często ingerujemy, nierzadko z powodu własnego interesu. Warto od czasu do czasu zamienić się rolami, wejść w inną rolę, żeby zobaczyć świat z innej perspektywy, ale również po to, aby wyskoczyć z rutyny, a może nawet komuś pomóc.

Zapraszamy na spektakl, w którym to, co oczywiste i przewidywalne staje się fikcją, a prawda… Kryje się w nas samych!

Prawa autorskie do w sztuki reprezentuje w Polsce Agencja ADiT Elżbieta Manthey.

Mrożące krew w żyłach i zapierające dech w piersiach mroczne opowieści? Czy może pieśni o miłości, tęsknocie i żałobie? Twórcy w inscenizacji podążają za mickiewiczowskim sposobem na budowanie atmosfery grozy, przedstawiają historie morderców, dręczycieli, duchów, ich ofiar i zbawicieli. Romantyczne okoliczności dzikiej i kryjącej wiele tajemnic przyrody, sprawiają, że postaci zostaną przywołane zza grobu, aby ponownie oszaleć z miłości i zmierzyć się z konsekwencjami tego szaleństwa… Czy da się kochać tak, żeby nie oszaleć?

Scenografia inspirowana industrialnymi przestrzeniami berlińskich klubów, współczesny kostium i muzyka, przenoszą tekst romantyczny do XXI wieku. Opowiadane historie mogły wydarzyć się 200 lat temu, kiedy spisywał je Mickiewicz, ale także wcześniej, ponieważ autor „Ballad…” inspirował się podaniami i pieśniami ludowymi, przekazywanymi drogą ustną z pokolenia na pokolenie.

Spektakl w oparciu o rytm poezji, muzyki i ruchu, zaprasza widza do udziału w transowym rytuale, dzięki któremu będzie mógł poznać wszystkimi zmysłami niesamowite, wciąż aktualne  historie „Ballad i romansów”.

W spektaklu wykorzystywane jest pulsujące światło oraz dym.

Spektakl bierze udział w IX Konkursie na Inscenizację Dawnych Dzieł
Literatury Polskiej „Klasyka Żywa”.

Spektakl otrzymał Nagrodę Złota Maska 2022 w kategoriach:

  • Spektakl dla młodych widzów
  • Choreografia

„Baśń o rybaku i złotej rybce” autorstwa Braci Grimm pomimo swojej ponad 200 letniej historii, w XXI wieku pozostaje niezwykle aktualna, a wręcz zyskuje nowe znaczenia. Prosta historia małżeństwa – rybaka i jego niespełnionej i zachłannej żony, podejmuje bardzo istotny temat szczęścia.
Współczesna adaptacja Anny Wieczorek opowiada historię młodego rybaka, który dzięki spotkaniu ze złotą rybką uświadamia sobie, na czym polega i czym jest prawdziwe szczęście.
Początkowo jedyne czego pragnie główny bohater, to za wszelką cenę uszczęśliwić swoją żonę, jednakże dzięki trzem życzeniom spełnianym przez rybkę, uświadamia sobie, że pragnąc jej szczęścia, zupełnie zapomniał o swoim własnym szczęściu. Prawdziwym pragnieniem Marka jest życie w harmonii z naturą, a także kierowanie się tym, co podpowiada mu serce. Historia młodego małżeństwa zwraca uwagę na niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą chęć posiadania władzy, zachłanność, a także skupienie wyłącznie na potrzebach materialnych.
Akcja sztuki rozgrywa się głównie w morskich głębinach, a bohaterowie przeżywają wiele zabawnych przygód i spotykają wielobarwne postaci tj. Koń Morski, Łosoś, Ośmiornica i inne morskie zwierzęta.
Spektakl podejmuje ważne zagadnienia związane z ekologią, zwracając uwagę na problem zanieczyszczeń wód na świecie i ich poważne skutki, co również w warstwie plastycznej podkreślają ciekawie wykonane lalki i scenografia z wykorzystaniem materiałów pochodzących z recyklingu.
Zapraszamy na eko-bajkę o poszukiwaniu prawdziwego szczęścia, a także życia w zgodzie z naturą i tym, co podpowiada serce.

Spektakl inspirowany prawdziwą historią nastoletniej mieszkanki Będzina Rutki Laskier. Zapraszamy w podróż rozpoczynającą się tu i teraz. Teatralny wehikuł przenosi nas do 1943 roku, a potem do świata nastolatków żyjących w stanie zagrożenia. Jak wyglądała rzeczywistość oczami czternastolatki? Jakie były jej marzenia? Jakie emocje towarzyszyły każdego dnia? Dynamiczny, oparty na wyraźnym rymie spektakl Justyny Łagowskiej jest grą obrazów, słów, sensów, grą historii z teraźniejszością.

Trójka bohaterów spotyka się w kanciapie na Dworcu PKP Będzin Miasto. Łączy ich fakt, że żadne z nich nie odnajduje się w dostępnej ofercie współczesnych wspólnot. Tworzą coś na kształt świeckiej świątyni, która ma stać się dla nich bezpieczną przestrzenią dla poszukiwań formy wyrażania swojej duchowości. Na pozór jest w tym działaniu rodzaj buntu, bo przecież szukają dla siebie luki w systemie, marginesu konwenansu… A jednak ich siłą napędową jest przede wszystkim dążenie do harmonii.

Wykorzystując „Dziady” Adama Mickiewicza odprawiają rytuał, dzięki któremu mierzą się ze swoimi duchami. Wywołują, doświadczają i wyzwalają się od nich… lub nie.

Jak formujemy naszą duchowość? Jak konfrontować ją z narzucanymi wciąż dogmatami?

„Teraz wszystkie dusze razem, Wszystkie i każdą z osobna, (…) Dla was ta biesiada drobna;”

Od wieków wiecznych wszystkim wiadomo, a szczególniej starym babusiom, że… Nocą św. Jana, która najkrótszą jest w całym roku, kwitnie paproć, a kto jej kwiatuszek znajdzie, urwie i schowa, ten wielkie na ziemi szczęście mieć będzie…

“Kwiat paproci” to podróż do świata „dawno, dawno temu”, która mogła się zdarzyć sto lat temu… albo równie dobrze zdarzyć się wczoraj.

Historia opowiada o chłopcu imieniem Jacuś, który mieszka wraz z rodziną w małej wioseczce. Biednie ale szczęśliwie. Zapragnął on zdobyć piękny kwiat paproci, który ma zapewnić mu bogactwo i wszystko co sobie wymarzy. Jest tylko jeden warunek…

Co jest tak naprawdę ważne w życiu, dla kogo warto żyć, i na co warto „tracić” każdą chwile, gdzie jest prawdziwe szczęście… Spektakl ten przypomina o pytaniach, które nieustannie warto sobie zadawać.

Spektakl powstały na podstawie pięknej baśni nawiązującej do polskiej tradycji Nocy Świętojańskiej dedykujemy zarówno publiczności dziecięcej jak i widza dorosłego. Przedstawienie emanujące ludową wrażliwością ma charakter bardzo kameralny. Widz ma okazję w niezwykłej bliskości usłyszeć, dotknąć, zobaczyć, poczuć i doświadczyć

Kto pozna Brombę polubi ją od razu. „Bromba i inni” autorstwa Macieja Wojtyszki przez lata stał się jedną z ulubionych książek Polaków, a w roku 2003 głosami czytelników Gazety Wyborczej trafiał do „Kanonu Książek dla Dzieci i Młodzieży”. Przez blisko cztery dziesięciolecia przygody tej wyjątkowej specjalistki od mierzenia i ważenia, doczekały się kilkunastu książkowych wznowień, kontynuacji, adaptacji rysunkowych i telewizyjnych, a co najważniejsze nie straciły nic na swojej aktualności. Bromba wciąż ma wyjątkowych i oryginalnych przyjaciół, z którymi przeżywa niezwykłe przygody, podróżuje do innych wszechświatów, rozwija wyobraźnię, a przede wszystkim zadając z pozoru proste pytania o naturę spraw, zmusza do myślenia.

Taki też jest spektakl Bromba w sieci. Zobaczyć w nim można znane z opowiadań Macieja Wojtyszki postacie: słynnego detektywa Kajetana Chrumpsa, poetę Fikandra, jego muzę Malwinkę, tajemniczego Pciucha, no i oczywiście Brombę. Tym razem zostają oni jednak uwikłani w całkowicie nową przygodę poszukiwania i zwyciężenia złośliwego Wirusa, niszczącego nasze komputery. Żeby go zwyciężyć odważnie przenoszą się nawet do rzeczywistości wirtualnej!