Imię i nazwisko: Sara Lech
Jestem z: Wrocławia i Kryształowic – chyba po równo, pół na pół
W dzieciństwie chciałam być: kosmonautką
Gdybym nie była aktorką: myślę, że zajmowałabym się szeroko pojętą „sztuką”. Od zawsze w moim domu rodzinnym w Kryształowicach otaczała mnie aura tworzenia i kreowania, odbywały się spektakle, wystawy, koncerty, działo się bardzo dużo właściwie z każdej gałęzi sztuki. Aktorstwo jest czymś co moim zdaniem łączy te wszystkie dziedziny, gdybym nie była aktorką to pewnie zajmowałabym się projektowaniem mody, tańcem, rękodziełem albo scenografią.
Aktorstwo to dla mnie: wyzwanie i pasja
Teatr to dla mnie: wielka tajemnica…
Najważniejszy sukces: jest przede mną!
Autorytet: Meryl Streep ale bardzo inspiruje mnie również M.I.A.
Nie potrafię jeszcze: być w kilku miejscach na raz…
Boje się: marazmu i zimna
Bardzo chciałabym: spełniać marzenia!
W wolnym czasie: jem, czytam, tańczę Lindy Hop, piszę, odkrywam, chodzę na wystawy i koncerty, oglądam filmy, poszukuje
Można mnie zobaczyć w: do tej pory były to spektakle dyplomowe w PWST we Wrocławiu – „Believe me you fool” w reż. Cezarego Studniaka i „Skóra” w reż.Konrada Dworakowskiego, teraz rozpoczęłam pracę tu w Będzinie nad spektaklami „Cicho” w reż. Jerzego Bielunasa i w ” Miłku Opiłku” w reż. Adama Kwapisza. Ponadto mozna mnie w spektaklach: „Opowieści z ulicy Brokatowej” , „Najdzielniejszy z rycerzy”, „Trzy świnki” , „Brzydkie Kaczątko” i „Kop-ciuszek”